Wszystkim życzymy ZŁOTEGO tłustego czwartku.

Pokryty 24-karatowym złotem wyrób cukierniczy ma smak jednego z najbardziej luksusowych trunków świata, a w środku jest… fioletowy.

Wszystko to czyni go najdroższym pączkiem w historii. Restauracja Manila Social Club zasłynęła swoimi fioletowymi pączkami robionymi na słodkich ziemniakach z Filipin. Te kosztowały 40 dolarów i sprzedawano je w Nowym Jorku. Tam też pierwotnie można było kupić złote pączki – dziś dostępne tylko w Miami, gdzie przeniosła się restauracja. Kosztują 100 dolarów. W środku mają mus z ube (wspomnianego fioletowego ziemniaka) oraz galaretkę z szampana Cristal. Powleczone są lukrem z szampana i 24-karatowego złotego pyłu. Na górę idą jeszcze płatki złota. Ponoć każdy pączek jest osobiście robiony przez szefa restauracji, Björna De La Cruz.

Złoto podobnie jak diament jest obojętne dla układu pokarmowego. Po prostu przez nas „przeleci”, a za 100 dolarów mamy już ponad 1,5 gr w sztabce inwestycyjnej, która od 2019 r wzrosło na swojej cenie ok 80%.

Smacznego….